Czy jesz jednoroczne jabłka?

apples_art_imageJeżeli jesz jabłka kupowane w „spożywczaku”, tak jak robi to wielu ludzi na Zachodzie, uważaj.

Być może sądzisz, że jesz świeże jabłka. Może myślisz, że dbasz o swój organizm dostarczając mu świeży produkt zerwany prosto z drzewa. Możesz być w błędzie.

Czy wiesz, że warzywa i owoce dostępne w supermarketach w sekcji „świeża żywność” są z reguły nieświeże?

Tak naprawdę jabłka dostępne w sklepie spożywczym mogą mieć ponad rok czasu, być zerwane jako lekko niedojrzały owoc, potraktowane chemiczną substancją o nazwie 1-methylcyclopropene (1-MCP), zapakowane i przechowywane w chłodnym pomieszczeniu przez średnio 12 miesięcy.

Co to oznacza?
Kiedy „wcinamy” jabłko lub karmimy nim nasze dziecko, poza tym że mamy do czynienia z owocem potraktowanym chemią, pozbawiamy również nas organizm (oraz organizm dziecka) substancji odżywczych, których z reguły jabłko dostarcza.

Poza błonnikiem pokarmowym oraz cukrami naturalnymi, jabłka są ważnym źródłem polifenoli – bogatych przeciwutleniaczy, które wspomagają nasz organizm na wiele sposobów, wliczając w to walkę z rakiem.

Zawartość przeciwutleniaczy w jabłku spada już po 3 miesiącach przechowywania w chłodnym pomieszczeniu. Po roku, zawartość przeciwutleniaczy jest bliska zeru. To wszystko ma miejsce zanim zdążymy poznać smak i kształt jabłka.

Co zrobić?
Kupuj świeże. Kupuj w sezonie. Kupuj od lokalnych sadowników lub z lokalnych gospodarstw. Im krótszy czas pomiędzy zbiorem, a zjedzeniem, tym lepiej. Po co ryzykować zdrowiem?

Oryginalne źródło: http://www.foodmatters.com/article/are-you-eating-one-year-old-apples

Reklamy